DIALOG 5.1.1 WYPADEK

PrzechodzieńProszę pana, proszę pana, czy pan mnie słyszy?
RannyO......, co się stało?
PrzechodzieńPotrącił pana samochód. Pomogę panu podnieść się.
RannyA....., cholera, moja noga.
KobietaCo mu jest, to nie była moja wina. Widział pan, widział pan, miałam zielone światło.
PrzechodzieńTak, tak, niech się pani nie denerwuje! Wszystko widziałem, leciał jak wariat. Chciał przebiec na czerwonym.
KobietaAle co mu się stało?
PrzechodzieńNie może się podnieść, myślę że ma złamaną nogę.
KobietaPójdę zadzwonić po pogotowie.
PrzechodzieńNiech pani poczeka, przecież nie możemy go zostawić na środku ulicy. Trzeba go przenieść na chodnik.
KobietaPomogę panu. Zaniesiemy go może, może ... do tej kawiarni.
KelnerkaA, to ten. Proszę sobie wyobrazić, że wypił piwo, nie zapłacił i uciekł. Będzie pan miał nauczkę na przyszłość.
RannyA ...

[ Lekcja 5 : Home : About ]